czerwone plamy reakcją na stres - dodaj swój komentarz
Autor:
 Masz konto? Zaloguj się
Treść:
Zachęcamy Cię do założenia konta w naszym serwisie. Dzięki rejestracji możesz m.in.:
  • szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
  • zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
  • otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick

* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
08:16 03-01-2012  Gajaa
~gość napisal(a): a więc nie jestem sama..z tym się okropnie żyje!!kto nie ma,to nie wie!


Jasne, to z pewnością utrudnia funkcjonowanie, ale pomyśl sobie, że plamy nie bolą, nie swędzą no i pewnie nie masz ich na twarzy tylko na szyi - jest więc więcej dużo gorszych schorzeń niż to...
2.
20:29 02-01-2012  ~gość
a więc nie jestem sama..z tym się okropnie żyje!!kto nie ma,to nie wie!
3.
20:04 19-12-2011  ~gosc
witam tez mialem ten problem szukalem ratunku wszedzie ale bezkutecznie ale dostalem cynk od znajomego lekaza zeby pic magnez i odziwo pomoglo mi i od czasu do czasu pije magnez i niemiewam dych plam i moge smialo nosic koszulki na ramiaczkach
4.
16:07 08-11-2011  ~gość
przestancie nie jest to az takie straszne! chyba ze wasi znajomi sa tak malo tolerancyjni i was wytykaja skoro macie takie traumatyczne odczucia zwiazane z tymi plamami. Ja tez je mam od dawna i wcale nie cierpie z tego powodu, oczywiscie jakbym miala wybierac to bym ich nie chciala ale przeciez da sie z tym zyc!
5.
16:43 27-09-2011  ~Słoneczko
Dalej zmagam się z czerwonymi plamami:((((
Mam taki sposób, że latem staram się jak najwięcej opalać żeby nie było widać różnicy w kolorze skóry. Wtedy tylko noszę sukienki, bluzki z głębszym dekoltem. A zimą to szale, szaliki i apaszki tak żeby było zabawnie i oczywiście nienudnawo. Trzeba myśleć i robić tak aby to miejsce było bezpieczne tzn. próbować raz z dekoltem odsłoniętym, a za chwilę gdy coś się zbiera wyjść pooddychać, powachlować się i odprężyć się.
Lęk w moim przypadku jest tak głęboko zakorzeniony że nawet kiedyś nie zdawałam sobie sprawy, że to był/jest lęk. Ogólnie też trzeba wiedzieć co się dzieje w ciele i w uczuciach - to jest podstawa do pracy.
6.
01:36 27-07-2011  ~last User
Mam 22 lata, również borykam się z tym okropnym zjawiskiem czerwonych plam. Jak u większości tak i u mnie pojawiają się one najczęściej podczas stresowych sytuacji, picia alkoholu, nowych życiowych sytuacji. Jest to niesamowicie złośliwe schorzenie ponieważ upośledza możliwości pokazania się z dobrej strony, odwraca uwagę wszystkich na głupie plamy. Jestem człowiekiem bardzo otwartym na świat, na ludzi, rozmowy z nimi. Chętnie podejmuję nowe wyzwania które implikują stresowe sytuacje i tutaj powstaje chore koło ponieważ chcę nowych wyzwań ale się boję że się zbłaźnie stając się pstroczerwony. Stało się to niesamowicie irytujące gdy na przykład chcąc pogadać z jakaś ładną dziewczyną nagle sie robię czerwony na twarzy, szyi, klatce piersiowej. Powoduje to chęć zapadnięcia się pod ziemie i złość na samego siebie że po co się porywam z motyką na księżyc jak wiem że tylko wyjdę na głupka. Oczywiście tłumaczę sobie że co mnie obchodzą opinie innych ale jednak myślenie a emocje to dwie różne rzeczy i dzieje się to pomimo mojego zdrowego myślenia. Osobiście podejrzewam nerwicę - ostatnio do objawów dołączyły się obawy że nagle umrę. Chiałbym tak wiele a przez taką głupotę czuję się upośledzony. Czas coś z tym zrobić tylko jeszcze nie jestem do końca przekonany co. Pozdrawiam wszystkich - pamiętajcie problem jest w nas w naszej głowie trzeba go po prostu rozwiązać.
7.
23:07 06-06-2011  gregio
Mam już 40 na karku i jeszcze czasami te czerwone plamy mnie nawiedzają(szyja,klatka piersiowa).Lata doświadczeń pozwalają mi stwierdzić,że z pewnością,tak jak pisze Słoneczko jest to wynikiem tzw.nerwicy lękowej(strach,obawa przed czymś nowym),często po wypiciu alkoholu to nas doświadcza,po zjedzeniu np.gorącej zupy.Może to też być związane z osobami o jasnej karnacji skóry gdzie podobno naczynka krwionośne są płytko pod skórą położone i gdy się denerwujemy wzrasta nam ciśnienie krwi i łatwo wtedy o te plamy na ciele.Ja osobiście mam prośbę do Was młodych ludzi choć wiem ,że nie jest to takie proste,bo te plamy są i krępujące i strasznie dołujące,a już pytania innych ludzi co ci się stało?,to prawdziwa masakra,żeby się nie poddawać tej przypadłości,wychodzić do ludzi,spotykać się z nimi,po prostu nie zamykać się w sobie.Mi to zajęło ładnych parę latek,ale naprawdę nie ma innej drogi.Myślę,że spotkania z psychologiem to też dobre rozwiązanie.POWODZENIA :)
8.
20:50 12-05-2011  ~Słoneczko
Ja od paru lat zorientowałem się, że mam takie plamy. Po tym jak ktoś mi zwrócił uwagę że jestem czerwona, a miałam wtedy dekolt. Opowiadał w tym czasie jakąś sytuację, która mnie denerwowała. Nie cierpię tych plam, wiecznie trzeba nosić bluzki pod samą szyję (mówię że zakonnicą chyba zostanę i będzie po sprawie), na każde wesele muszę szukać suknię pod samą szyję i z rękawkiem i na co dzień również muszę szukać takich bluzek.
Koszmar, mam tego dosyć, dosyć, dosyć.
Plamy są skutkiem nerwicy lękowej. Boję się nowych sytuacji, egzaminów, spotkań ze znajomymi, a nawet rodziną itp.
Działa to w ten sposób, że zbiera się we mnie lek, strach gdy jestem w sytuacji niepewnej, następnie włącza się lampka ze wstydem, bo wiem że robię się czerwona. Dobry nastrój automatycznie ginie i np. spotkanie do niczego.
Leczenie w moim przypadku: Chodzę na psychoterapię i z pani psycholog głównie pracujemy nad moim lękiem. Daje mi czasami różne zadania. Ogólnie polecam taką drogę tzn. praca z psychologiem, a nie żadne tabletki. zajmuje to trochę czasu, ale warto.
W książkach czytała, że należy "wyśmiać" te plamy i że się je ma, spojrzeć na nie z dystansu.
9.
20:36 12-05-2011  ~Maria
Ja też tak mam
10.
18:12 13-09-2010  ~gość
ciągle robię jakieś badania, jednak wyniki mam w normie.
skierowanie do kardiologa również dostałam, ale na wizytę poczekam jeszcze chyba z rok.
sama jedynie się domyślam, że to może jakaś nerwica lękowa (jak wiadomo, to choroba jak katar, dotyka każdego, bez względu na to, czy jest bojaźliwy z natury czy nie).
cała sprawa zaczęła się od czerwonych plam i to musi być główny objaw schorzenia, bo wysokie ciśnienie doszło znacznie, znacznie później. właściwie dopiero ostatnio, więc wnioskuje, że nieleczona choroba narasta. paradoksalnie to nefrolog, u którego byłam z innej przyczyny, zwrócił mi uwagę, że to TRZEBA leczyć. postraszył, że za którymś razem wyląduję w szpitalu.
sama już nie wiem, internistka nie sądzi, zeby problem był z sercem. właściwie ona nic nie sądzi.
narazie pozostaje mi chilloutowanie się, metoda silvy i chusta szczelnie osłaniająca szyję.

Niezbędnik »

Encyklopedia zdrowiaZdiagnozuj się
Wymienniki WęglowodanoweCo zwiastuje ból głowy?
Szukaj wśród 221 742 oddziałów lub poradni

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccnieruchomosci_wawzaneta1985nika weronika
dukeaeccnieruchomosci_wawzaneta1985nika weronika
Dołącz do naszego grona