szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja
daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick
* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
13:28 01-07-2011 Gajaa
A jak pomóc osobie chorej na depresję? I jak rozpoznać depresję u bliskiej osoby?
Moja koleżanka straciła chęć na cokolwiek, jest wiecznie smutna i niechętna nawet wyjść z domu. Nie wiem, jak jej pomóc. Zaproponowałam, żeby poszła do psychologa, ale potraktowała to jak atak na swoją osobę. Nie wiem, jak jej pomóc...
2.
11:52 01-07-2011 Paikea
hej, chciałam Cię gorąco pozdrowić i prosić, żebyś była silna i mądra tak jak dotąd :) bo tak brzmi Twój mail.
Nie daj się, uda Ci się przebrnąć przez ten czas, który wg mnie bywa najtrudniejszym w życiu i decyduje o naszej osobowości. Nie rań się proszę - nie warto - będziesz potem miała brzydkie blizny, zresztą wiadomo że nie tylko o to chodzi..
Na poprawe nastroju polecam Ci jeden z moich ulubionych filmów - "Biały oleander" - zawsze pomaga.
Trzymaj się ciepło
3.
19:17 27-06-2011 ~gość
Mam 14 lat i ostatnio, z tego co zauważyłam, mam bardzo kiepski humor. W sumie ciągnie się to od ok. 2 lat. Wylądowałam już u jednego psychologa, z którego w wieku 13 lat zrezygnowałam. Niedawno zostałam skierowana do psychiatry, który skierował mnie na terapię. Psycholog stwierdził zespół zaburzeń emocjonalnych co mnie przytłoczyło. Psychiatra nieco później przepisał mi leki, podejrzewano u mnie depresję, ale jakoś muszę sobie dać radę chociaż nie mam pojęcia jak. Okaleczam się od 12 roku życia i mało jem, mam niechęć do funkcjonowania, zawaliłam pierwszą klasę gimnazjum, atmosfera jest w domu napięta i ciągle komuś z domowników zdarza się wybuchnąć. Miewam myśli samobójcze, ale nauczyłam się z tym żyć, musiałam. Depresja to nie tylko choroba psychiczna dotykająca osoby dorosłe, ale również dotykająca młodzież, jednak dorośli często traktują to jako okres dojrzewania i ten cały młodzieńczy bunt, ale nie rozumieją tego, że my, młodzi mamy swoje problemy niekiedy tak samo trudne jak dorośli, z którymi musimy radzić sobie sami i jest nam bardzo ciężko. Mogę powiedzieć, że chcę się poddać, ale jeśli się poddam pokaże ludziom jak jestem słaba a oni są beznadziejni, nawet nie starają się mnie zrozumieć tylko wygłaszają głośne opinie na mój temat. Chciałabym prosić wszystkich o odrobinę empatii dla osób innych, wyróżniających się, aby oni też poczuli się dowartościowani, bo inny nie oznacza gorszy. Proszę również o zrozumienie i akceptacje. Nie piszę tego, żeby mnie zrozumiano tylko po to, żeby ludzie nauczyli się doceniać każdego człowieka, który jest obok, bo depresję najczęściej wywołuje otoczenie.
4.
10:12 19-05-2011 pomarańczowa
cierpiący na depresję , musi zrozumieć że to choroba i trzeba ja leczyć..... nieleczona depresja się pogłębia i jest coraz gorzej tylko......
5.
21:47 02-01-2011 pelikan233
jak najskutreczniej zachecic chorego na depresje do podjecia leczenia?
6.
12:55 20-11-2010 ~agi
dół wydaje mi się że jest chwilowym spadkiem nastroju a depresja to dlugotrwałe złe samopoczucie, w moim przypadku było to tak że nagle zaczęłam chudnąć, praca która dawała mi wiele satysfakcji nagle przestała mnie cieszyć, nie widziałam sensu życia,a ponieważ interesuję sie trochę psychologią to po około 2 miesiącach zaczełam się poważnie zastanawiać co jest ze mną nie tak i udałam się do lekarza.
kochani nie obawiajcie się przyjmowania tabletek, jest wiele leków antydepresyjnych nowej generacji, kuracja u mnie trwała około roku, dopiero wtedy lekarka zdecydowała że mogę pomału zmniejszać dawkę,nietety leki tego rodxzazju uzależniają ale można bezpiecznie wyjść poprzez zmniejszanie dawki i przede wszystkim nie przerywajcie kuracji po 3 czy 4 miesiącach, bo po takim okresie poziom serotoniny nie wyrównał sie jeszcze w mózgu dlatego nie widać poprawy, to jest długotrwały proces
pozdrawiam wszystkich chorych
7.
21:45 19-11-2010 gumisie77
jak mozna odróżnić,że ktos ma zwykłego doła, a ktoś ma prawdziwą depresję? są na to jakieś naprawde sprawdzone sposoby?
8.
17:41 01-04-2010 ~gość
myśle że nie powinnaś śię poddawać znaleść jakieś dobre hobby i przedewszystkim słuhać muzyki uspokajającej coś wtym stylu "jose gonzales heartbeats 2" zamknij oczy i zacznij sobie wyobrarzać coś co kiedyś cie cieszyło wracaj do dawnych lat przypomnij sobie wszystko poczym otwóż oczy i spójz na świat innym okiem ps.(przepraszam za błedy bo jestem dyslektykiem)
9.
09:33 29-03-2010 ~mona
tak tylko w tym przypadku to akurat jemu trzeba pomóc bo to nie jest jego wina że go to dopadło .....raczej to on ma depresję ...nie można tak kogoś od razu skreślić
10.
21:03 28-03-2010 ~gość
witaj doskonale cię rozumiem też mam ten problem z mężem ale pozbylam się w końcu intruza z domu ,dopadla mnie depresja leczę się i wierzę ,że z tego wyjdę a przynajmniej mam spokoj w domu i śpię w końcu tobie też radzę to samo trzymaj się