szybko odnaleźć dyskusje, w których brałeś/aś udział,
zapisywać dyskusje, które szczególnie Cię interesują
otrzymywać na maila powiadomienia o nowych komentarzach w obserwowanych przez Ciebie wątkach
Rejestracja
daje Ci również pewność, że nikt nie podszyje się pod Twój nick
* Uwaga: wypowiadając jako gość, obok podanego autora widoczny będzie twój numer IP
10 ostatnich wypowiedzi (w kolejności od najnowszego):
1.
08:41 25-10-2010 ~lola
Jestem sama (nie samotna!), a faceta brakuje mi tylko do wyrzucenia śmieci i wkręcenia żarówki. Może niektórzy ludzie po prostu nie muszą żyć w związku?
2.
08:37 25-10-2010 ~Rybka
Zależy w jakim wieku? Ja przez wiele lat byłam singlem i zawsze powtarzałam, że jestem wolna a nie sama czy samotna. Chodziłam gdzie chciałam, robiłam co chciałam i nikogo nie musiałam pytać o zdanie. Mam dużo znajomych i zawsze miałam z kim się spotkać w wolnym czasie. Teraz jestem w szczęśliwym związku i okazuje się, że to wcale nie musi ograniczać. Mam trochę mniej czasu dla znajomych ale staram się ich nie zaniedbywać. Jednak facet to facet:)
3.
00:20 08-09-2010 ja_bubu
Ot co!
4.
11:47 07-09-2010 czarek1
a ja Wam mówię nie ma jak żonka i dzieciaki. Dla kogo pracować jak nie dla nich?
5.
21:13 03-09-2010 pianka1
@michoo, trzeba się jakoś pocieszać!
Czy nie można być jednocześnie aktywną, niezależną i w związku? Przecież związek nie musi wcale oznaczać klatki!
No i dlaczego kobieta, która ma męża, rodzinę musi być od razu szufladkowana jako "kura domowa", a nie nazywa się jej np. "panią domu"?!
6.
10:23 03-09-2010 michoo
ja mysle, ze single nie sa samodzielni, tylko samotni. i staraja sie sobie wmawiac ze to ich wybor
!
7.
11:04 29-01-2010 Paikea
Niestety ten wizerunek wyemancypowanej, niezależnej kobiety szkodzi samym zainteresowanym. Muszę powiedzieć, że znam kobiety, które boją się stabilizacji bardziej niż faceci.. i facetów, którzy marzą o rodzinie. Tak więc nie należy się przejmować stereotypami.