Smutna prawda jest taka, że jak trafisz do psychiatry to cię będzie leczył tylko lekami, a jak do psychologa to tylko terapią. A według mnie skuteczne jest tylko połączenie tych dwóch metod.
pzdr. Kot
MykMyk
- 15:23 18-11-2009
Zgadzam się. Moja koleżanka została poddana terapii polegającej właśnie na wspomnianym przez Ciebie połączeniu i dało dobre rezultaty
~lucci
- 22:34 13-12-2009
Najlepej stosowć równolegle leczenie farmakologiczne i terapie pd okiem psychoterapeuty .Wówczas będą efekty :)
~zangara
- 13:25 05-11-2010
Rozmawiamy na temat depresji a ja mam inne pytanie. Jak udowodnić że depresja jest tworzona wyłącznie na potrzeby sądowe przez męża z którym znajduję się w separacji. Celem ma być Jego wsparcie alimentacyjne po rozwodzie. SPRAWA BARDZO PILNA bo w poniedziałek mam sprawę. Bardzo prosze o pomoc
monia70
- 07:22 07-11-2010
[quote=~zangara] Rozmawiamy na temat depresji a ja mam inne pytanie. Jak udowodnić że depresja jest tworzona wyłącznie na potrzeby sądowe przez męża z którym znajduję się w separacji. Celem ma być Jego wsparcie alimentacyjne po rozwodzie. SPRAWA BARDZO PILNA bo w poniedziałek mam sprawę. Bardzo prosze o pomoc [/quote]
musialabys chyba złożyć wniosek zeby biegły psycholog go zbadał czy ma depresję. nie wiem czy jest inna możliwość udowodnienia czegos.
lady.bird
- 12:11 07-11-2010
Też mi się wydaje, że na własną rękę trudno udowodnić, że ktoś symuluje. Do tego potrzebna jest opinia specjalisty i to pewnie niezależnego, bo wiadomo, że każda strona może znaleźć takiego "eksperta", który potwierdzi jej racje.
~zangara
- 08:19 08-11-2010
Mało czasu. Skoro tak arcy trudno diagnozuje się depresję to może to jest argumentem. W temacie depresji czytam o obniżonym nastroju ogólnie, chandrze, o depresji poporodowej i o chorobach lub lekach dających objawy smutku i przygnębienia co nie jest zawsze związane z depresją. Z powyższego wynika, że choroba jest równie dobrze nie do wykrycia jak i do wykrycia i to na życzenie. Skoro nie ma arbitralnych dowodów to ........... ja czuję, że też mogę ją czuć. Co do propozycji innego specjalisty czyli kontr-opinia to jest słowo wobec słowu. Może macie jakieś inne konstruktywne wnioski ? Nie chcę płacić na darmozjada 1500,00 zł miesięcznie.
lady.bird
- 17:18 08-11-2010
Nie znam się na prawie, ale nie możesz poprosić sądu o powołanie biegłego? Czy rozmawiałaś o tym z prawnikiem? Co uważa prawnik? Może warto przyczepić się do leków - czy Twój mąż brał/bierze jakieś leki? Depresja musi się chyba utrzymywać przez wiele miesięcy, aby można było ją nazwać depresją, z tym że chyba łatwo można ją symulować.
~gestalt
- 21:04 09-11-2010
A co powiecie na psychoterapię metodą Gestalt - mogę polecić dobry gabinet w Krakowie. Wydaje mi się, że ten rodzaj psychoterapii, a co najważniejsze, jego efekty, byłyby dla Ciebie zadowalające. Polecam przyjrzeć się metodzie Gestalt.
~zangara
- 00:49 12-11-2010
Prawnik mówi, że to jest o tyle trudne do udowodnienia, że :
1. mało kto stanie w konfrontacji z innymi lekarzami,
2.Co do leków to w dokumentach sądowych piąty powołuje się na czwartego ten na trzeciego itd do pierwszego. Nie znam nikogo kto by chciał narazić się koleżkom z fachu,
3. Nie ma żadnych leków bo to tajemnica lekarska,
4. Co do terapii to sorry ale można skierować ale moja propozycja jest jednoznaczna z uznaniem depresji a ta śmiem wątpić jest gwałtowną rozgrywką polityczną której celem jest kasa.
~zangara
- 00:50 12-11-2010
dam znać jak się potoczyła sprawa. Czekam na dalsze pomysły :D
~anies
- 10:55 02-12-2010
Popieram. Terapia u psychologa i lekarstwa od psychiatry to najszybszy i najskuteczniejszy sposób na wyleczenie się z depresji. Czasami psychiatra może skierować pacjenta na oddział i wtedy leczenie może przebiegać znacznie szybciej. Na takim oddziale oprócz farmakologii prowadzone są też terapie.
saute
- 15:13 05-12-2010
a terapia polega najpierw na zdiagnozowaniu rodzaju depresji (endogenna czy egzogenna) a potem na dobraniu metody. Są różne, ale generalnie opierają się na docieraniu do przyczyn choroby. Słowem jest to grzebanie w wydarzeniach i sytuacji bieżącej lub z przeszłości. Nawet z lekami można się w takim bagnie babrać latami. Wiem, choruję.
~gość
- 08:49 08-12-2010
U każdego chorego na depresję leczenie przebiega inaczej. Nie można stwierdzić, że lekarstwa i terapia nie przyniosą efektu. Poza tym lepiej jest wziąć się porządnie za walkę z depresją, nawet jeśli to miałoby trochę potrwać, niż męczyć się z nią przez kilka lat, a może i całe życie. Jeżeli terapia i lekarstwa nie przynoszą efektu, to trzeba zastanowić się nad ich zmianą.
~zdrowiutki ;)
- 22:07 16-12-2010
Od pol roku nie mam depresji i czuje sie swietnie. Depresje mialem okolo roku- poltora. Dopiero pod koniec choroby domyslilem sie ze jest to depresja. Czulem sie okropnie nic mi sie nie chcialo, szukalem sensu zycia, u kazdego widzialem wroga nawet u siebie. Mialem okropne mysli. Chodzilem do roznych lekarzy ale nikt nie pomogl mowili jestes zdrowy poprostu przebywaj czesciej na swiezym powietrzu. Udalo mi sie jakos skonczyc technikum. Wogole podczas depresji myslem w inny sposob, sam potrafilem wymyslec duzo fajnych rzeczy i rozwiazac trudne zadania. Moim zdaniem podczas depresji nasz mozg pracuje pare razy lepiej. Przed choroba bylem niesmialy moze to jest przyczyna depresji niewiem. Duzo sie nauczylem w trakcie choroby. Bylem bardzo pewny siebie, bezposredni, wylewny i szczery do bolu, czasem az beszczelny. Przez to stracillem wiekszosc znajomych. Teraz czuje sie swietnie nie jestem juz niesmialy czasami nawet za bardzo wygadany. Nie leczylem sie wogole poprostu sie balem isc do psychologa. Rodzina tez nie pomagala chociaz pewnie chciala. Niewiedzieli co mi jest lub poprostu przez to ze bylem wtedy nieznosny tlumaczyli sobie to ze wpadlem w zle towarzystwo czy cos. Nieraz myslalem o samobojstwie ale wierzylem w to ze kiedys to przejdzie i znowu zaczna cieszyc mnie jakies rzeczy. Spelnily sie moje marzenia i juz nie jestem przygnebiony chociaz i tak nie jest lekko w zyciu to cieszy mnie duzo rzeczy i wiem ze nawet jak jest ciezko to wystarczy zyc tak jak sie czuje a napewno przyjdzie lepszy okres ;) pozdrawiam wszystkich chorych i trzymajcie sie bedzie lepiej i nie zrazajcie do siebie przyjaciol bo jak wyzdrowiejecie bedziecie tego zalowac
saute
- 14:52 19-12-2010
[quote=~zdrowiutki ;)] Wogole podczas depresji myslem w inny sposob, sam potrafilem wymyslec duzo fajnych rzeczy i rozwiazac trudne zadania. Moim zdaniem podczas depresji nasz mozg pracuje pare razy lepiej.(...) i nie zrazajcie do siebie przyjaciol bo jak wyzdrowiejecie bedziecie tego zalowac [/quote]
Nie zgadzam się. Depresja to stan, w którym jesteś tak skupiony na uczuciu beznadziejności i ogólnej niedoli, że ciężko o zwykłą koncentrację, więc nauka, czytanie i logiczne myślenie są prawie niemożliwe. Może chodzi Ci o myślenie twórcze i abstrakcyjne? Bo jeśli tak to się zgadzam. Nieszczęście i zaburzenia psychiczne to bardzo twórcze, artystyczne czynniki. Choćby Ewa Demarczyk była depresyjną artystką.;p
A co do przyjaciół... Zawsze trzeba uważać na to, co się mówi i robi wobec najbliższych, ale przyjaciele to są Ci, którzy zrozumieją, że to choroba i będą próbowali pomóc;) To spoko opcja na poznanie prawdy;)
ewcia69
- 18:37 19-12-2010
nie rozumiem dlaczego wiekszosc ludzi leczy sie tylko lekami, a nie chodzi na psychoterapie. mimo, ze wiedza, ze terapia jest jedynym sposobem rozwiazania problemu. leki tylko tłumią objawy.
~Bree Tanner
- 16:31 30-12-2010
och... boze.. nie ma juz coldhotgirlki... a swiat jest poje...ny. totalnie. podobno nikt nigdy nie widzial mnie smutnej... a teraz.. nie ma ani cienia radosci , usmiechu, czy chocby iskierki nadzieji... a czemu by sie nie zabic¿
moze po prostu nie mam odwagi... ah... where is this very strong girlka.. THE LIFE HASN'T GOT SENS¡¡¡¡¡
~Bree Tanner
- 16:32 30-12-2010
yes¡¡¡
~krecik
- 08:23 27-01-2011
Moja mama ma depresję i psychiatra dał jej skierowanie na oddział, żeby szybciej się wyleczyła. Czy tylko taka terapia jest skuteczna?
~~zangara
- 09:30 09-02-2011
I mamy jasną sprawę. Wiadomo, że depresja jest jednostką chorobową stworzoną przez psych -lekarzy ale znalazłam tylko jednego który miał odwagę powiedzieć to otwarcie a do tego dodajmy, że nie ma leków które leczą z DEPRESJI.
~A.
- 14:45 01-03-2011
To zależy, jak chory znosi przebywanie w obcym miejscu. U mnie, oprócz deoresji, wystepuje coś takiego, jak strach przed całym światem. Tygodniami nie wchodzę z domu, bo tylko tu czuję się w miarę bezpieczna. I nie pomaga psychoterapia,ani leki...
Augustyn888
- 08:50 03-03-2011
Leczenie depresji(tej prawdziwej,nie wyimaginowanej),zawsze jest metodą w której stosuje się zarówno farmakoterapię jak i psychoterapię.I obie te metody są istotne.Wiadomo że w depresji,istotnym czynnikiem prowadzącym do tej choroby jest serotonina,a konkretnie jej niedobór.Właśnie leki, te najnowszej generacji z grupy SNRI(inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny),pozwalają ten proces przywrócić do normy.Psychoterapia natomiast pozwala nam na właściwe zrozumienie tej choroby,jej genezy,własną ocenę swojego leczenia,wykluczenia błędów,oraz pozytywnego podejścia do leczenia.Wskaże nam również pewien model postępowania,by wykluczać sytuacje przyczyniające się do pogorszenia stanu psychicznego,i wreszcie jak żyć z depresją.Bo choroba ta(niektórzy uważają że wymyślona przez lekarzy,pewnie ci co nigdy nie zaznali prawdziwej depresji),nie twierdzę że jest nieuleczalna,ale ciągnie się i nawraca niejednokrotnie przez całe życie.
Prawdziwa depresja to nie ta,kiedy płaczemy bo zmusił nas do tego np.melodramat w kinie czy telewizji,to nie ta że nam placek się nie upiekł,bo się źle umalujemy,bo brzydka pogoda,itd.Depresja to stan,kiedy boimy się zasnąć ze świadomością,że znowu się obudzimy ze złym samopoczuciem,że nie damy się zwlec z łóżka,by się umyć,uczesać,zjeść śniadanie,wyjść z domu.I znowu wieczór i znowu lęk.
Depresja to również natłok myśli,których nie da się kontrolować,które się kłębią w głowie i wprowadzają zamęt,z który nie dajemy sobie rady.
Temu właśnie służą leki i psychoterapia.Ktoś kto pisze że depresja to wymyślona choroba przez lekarzy,to albo sam nigdy jej nie miał,albo ma blade pojęcie o tej chorobie i leczeniu.Jeśli nie depresja to w takim razie co?Może nam ten ktoś mądry odpowie!
~zangara
- 01:13 28-08-2011
KOchani mam efekt.Biegły sądowy stwierdził że cham zdolny jest pracować, choć nie w zawodzie ale mając 40 lat cóż są młodsi czasem trzeba się przekwalifikować. Tylko kto mi q.. wa odda płacone alimenty. TO jest SPRAWIEDLIWOŚĆ ? Co za denne państwo, żal...
~zangara
- 01:15 28-08-2011
Augustyn888 wiesz co pomaga ? Dziecko ! bo ono zmusza cię do wygenerowania z siebie! i mija.......................
~viki
- 21:50 10-10-2011
Najlepiej niech dostarczy ksero historii choroby albo zaświadczenie od kiedy się leczy
Paikea
- 09:32 18-10-2011
Gdzieś tam saute napisała że można się babrać z leczeniem depresji latami. To niestety prawda. Ale ja myśle że problemem jest znalezienie odpowiedniego terapeuty, który poprowadzi te częśc psychoterapeutyczną. Nie chodzi o to że psychologowie są źli (choć się zdarzają) ale bardziej o to, który do Ciebie przemawia i odpowiada właśnie TOBIE.
~kazimiera leśniak
- 21:26 02-02-2012
opinie na temat leczenia depresji
~gość
- 21:52 02-02-2012
[quote=~zangara] Prawnik mówi, że to jest o tyle trudne do udowodnienia, że :
1. mało kto stanie w konfrontacji z innymi lekarzami,
2.Co do leków to w dokumentach sądowych piąty powołuje się na czwartego ten na trzeciego itd do pierwszego. Nie znam nikogo kto by chciał narazić się koleżkom z fachu,
3. Nie ma żadnych leków bo to tajemnica lekarska,
4. Co do terapii to sorry ale można skierować ale moja propozycja jest jednoznaczna z uznaniem depresji a ta śmiem wątpić jest gwałtowną rozgrywką polityczną której celem jest kasa. [/quote]
~A
- 01:11 11-02-2012
Szczerze się wyspowiadaj i zaufaj Bogu,Koniec z depresją