Po pierwsze to nie wierze w wypowiedzi ludzi na różnych forach o dopalaczach, którzy zachwalają tablety DOVES. Myślę, że to sprzedawcy wciskają kit aby pozbyć się piguł z rozpuszczalnika do farb.
Przeżyłem z kumplem daleką podróż po tych tabletach i stanowczo odradzam. To że żaden z nas nie trafił do szpitala to był cud.
Powiem Wam jak to działa.
1. łykasz tablete
2. po 20-30 minutach zaczynasz się aljenować, nie masz ochoty na gadkę. Włączasz byle jaką muzę i przez 15 minut kiwasz łbem bez sensu.
3. po 15 minutach słuchania muzy (dopalacze nazywają to euforią), zaczyna się właściwa faza, faza za którą płacisz od 65 do 80 zł w zależności od sklepu. Faza polega na tym, że wystraszony organizm że coś jest nie tak jak trzeba z główką, zaczyna wdrażać mechanizm obronny tak jak w przypadku zatrucia pokarmowego i (teraz najlepsze) zaczyna się ostra biegunka i szczanie naprzemiennie. Co 3-10 minut lecisz do kibla i płonący kwas wypala odbyt i ta faza trwa 5 godzin.
4. Po ostrej biegunce przyszedł czas na ostatni etap podróży: speed effect. Sytuacja wygląda tak, że masz już poparzoną dupę która w tym momencie jest znieczulana także nawet nie wiesz czy kał postaci płynnej nie zleciał w spodenki. Wszystko cie boli, kazdy miesien i kazda komorka. Bomba polega na tym ze jedziesz na popsutej karuzeli i masz wrazenie ze odgryziesz sobie jezyk i na ktoryms okrazeniu serce po prostu stanie. Speed effect trwa 8 godzin, a masz go juz dosyc po 1 minucie. Wszystko boli ale nie mozna spac, siedziec w miejscu, skupic sie na czyms czy sie ogarnac w 2% i nawet nie możesz łez wyprodukować choć wewnątrz wszystko płacze. Nie ma takiej opcji. Mysle ze ludzie ktorzy wezma to w dyskotece przeżyją (jeśli przeżyją) niezłą traumę po której będą za pełną delegalizacją dopalaczy.
Faza po dovsach trwa około 12-14 godzin z zejściem (okropnym zejściem gdzie pół dnia odbija się rozpuszczalnikiem do farb i che sie wymiotować, wszystko boli i masz mega doła...).
Tylko człowiek jest taki głupi że może zjeść te piguły bo nawet świnia by tego nie tknęła.
Z przestrogą, Tonny25
~kocham polityków
- 15:25 12-03-2010
Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii uruchomiło akcję informacyjną
~....:D
- 22:14 23-03-2010
Piłem rozpuszczalnik... i co? dobra rzecz tylko nudności małe są a kopie ohohohoh :D pzdr dla ziomków którzy lubią... ;)
~:)
- 00:17 12-07-2010
jA TAM PALE CPAM NIEWIEM JAK TO KTOS NAZYWA ALE MI SIE PODOBA I NIEZAMIEZAM TEGO ZUCIC MAM 15 LAT I MI SIE TO PODOBA WSZYSTKO DLA LUDZI. MOWIĄ ZE ZA TO KRÓCEJ. KRÓCEJ ALE WESOŁO A NIE WIECZNIE Z PORBLEMAMI.
~ANDRE
- 15:35 27-07-2010
DOPALACZE - GNÓJ DLA MÓZGU - NARKOTYKI legalnie sprzedawane to paradoks czasoprzestrzenny , a polski nieudolny rząd niepotrafi nic z tym zrobić. Nadchodzi ERA MUTANTÓW - bo taki los czeka wszyskich biorących narkotyki w tym dopalacze - gnój dla mózgu.Wątpie by mój komentarz dotarł do biorących narkotyki - gnój dla mózgu - dopalacze i wszystkie inne,no może z wyjątkiem tych co jeszcze mają mózg zamiast gnoju.
Anatol
- 09:31 29-07-2010
Do ":)" - problemy to dopiero będziesz miał ;)
~xxx
- 20:46 01-08-2010
chcesz jazde to sobie kup rowery 12godzin jazdy i cie wykreci ze ci sie odechce tego calego cpania bierz 2 naraz:) haha i zycze milego zdychania heh:P